19:57

Tablet Bamboo Pen & Touch – recenzja

Nosiłem się od pewnego czasu z zakupem nowego tabletu do domu. Jakoś to odkładałem przez kilka miesięcy, ale wyszedłem na tym całkiem dobrze, bo w międzyczasie Wacom wypuścił nową serię Bamboo. Dość szybko więc stałem się posiadaczem Bamboo Pen & Touch. Poniżej moja recenzja po tygodniu używania :)

Bamboo Pen & Touch

Po pierwsze – metodologia, czyli czego oczekiwałem ;) Potrzebuję tabletu do domu – niewielkiego, ale solidnego i dość precyzyjnego. Takiego, który zmieści się w torbie z MacBookiem Air.

Bamboo Pen & Touch, jak sugeruje nazwa, jest połączeniem tabletu z zewnętrznym gładzikiem do laptopa ;) Ta nowość mnie zaciekawiła, bo często piszę teksty, a średnio wygodnym jest chwytanie co chwilę piórka, żeby cokolwiek kliknąć.

Zacznijmy od pudełka ;) Od razu zrobiło dobre wrażenie, jest proste i solidne. Co ciekawe, tak jak poprzednio, wewnątrz kolorowego kartonu znajduje się drugie pudełko – eleganckie, czarne i ogólnie “apple-stajl” – i dopiero w nim sam tablet. W środku znajdujemy jakieś płytki ze sterownikami, wymienne wkłady i narzędzie do ich wyjmowania no i oczywiście urządzenie wraz z piórkiem.

Sam tablet jest świetny. Lekki, cieniutki, wygodny. W porównaniu do poprzedniego zauważalnie zyskał na precyzji, co bardzo mnie cieszy :) Zmienił się nieco układ – przyciski są teraz po lewej, nie na górze, co jest bardzo sympatyczne – łatwiej do nich sięgnąć. Zrezygnowano za to z dość niefortunnego, dotykowego kółka (jego funkcje w zasadzie zastąpił “touchpad”).

Sam tablet ma jedną wadę – “nieodczepialny” kabel. Długi kabel mi przeszkadza, a nie mam nawet możliwości wymiany go na krótszy. To o tyle zadziwiające, że w poprzednim, czarnym Bamboo (o ile pamiętam) kabel był wymienialny.

Podoba mi się za to nowe piórko. Jest “jednolite”, czyli nie zwęża się ku końcom (oczywiście oprócz czubka) a dodatkowo w pewnym miejscu spłaszczone. To drobna, ale fajna rzecz, bo ułatwia znalezienie przycisków pod palcami bez patrzenia i ogólnie sprawia, że trzymanie piórka jest wygodniejsze.

Bamboo Pen & Touch

Touchpad trochę gorzej. Urządzenie ma parę fajnych ciekawostek: przewijanie dwoma palcami, takie jak w iPhone, czyli z poślizgiem, klikanie po lewej/prawej od trzymanego palca, żeby uzyskać lewy/prawy przycisk myszy… ale jednocześnie jest mocno nieprecyzyjne i jakby mniej wygodne, niż “zwykły” gładzik. Mam wrażenie, że zostało to dodane nieco na siłę, jako dodatkowy bajer. Gdybym miał ponowną możliwość wyboru, to nie wiem, czy nie wolałbym tańszego odpowiednika bez tej funkcji.

Podsumowując: solidny tablet. Myślę, że wart swojej ceny. Wiadomo zresztą nie od dziś, że Wacom robi świetne produkty, więc kupiłem go w ciemno – nie zawiodłem się, mimo kilku zgrzytów (kabel!) :)

P.S. Co ciekawe, oprócz wersji bez “touch”, jest też wersja… bez “pen”, czyli bez piórka, taki “tablet dotykowy” ;) Jak dla mnie trochę porażka.


12.10.2009

11 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

Też przymierzam się do zakupu nowego tabletu do domu i chyba przyjrzę się nowym bamboo bo wreszcie jakoś wyglądają, nie to co poprzednia wersja :) Masz wersje a5 czy a6?

Paweł Opydo

Mam A6, do domu nie potrzebuję nic większego, a jest bardzo poręczny :)

Oj, pośpieszyłem się z kupnem, choć nie żałuję. Kupiłem zwykłego Wacoma Bamboo, a tu po paru tygodniach premiera z touchpadem ;). Nie spodziewałem się, w innym przypadku poczekałbym na tańsze ceny tych ’starszych’ modeli lub kupiłbym któregoś z tej nowszej ;).

Pocieszyłeś mnie słowami: “Gdybym miał ponowną możliwość wyboru, to nie wiem, czy nie wolałbym tańszego odpowiednika bez tej funkcji.” ;).

Cali Lewis nie dała rady. Oddała go po dwóch dniach.

minsta

możliwe że Twoje palce nie są kompatybilne z tym tabletem :)

[...] reklama LilKen przed chwilą Tablet Bamboo Pen playr.pl/…/tablet-bamboo-pen-touch-… [...]

cacaos

używam tabletu wacoma bamboo pen&touch, poprzednio miałem bamboo one… i nie wiem…czy nie pracowało mi się na nim lepiej.

Bajery są, i tak na prawdę przez to między innymi kupiłem nowy…
touch pad jest nieprecyzyjny, spowalnia pracę. sama powierzchnia tabletu jest jakby gumowa…co powoduję dziwną pracę piórkiem, oraz wkurzający mnie dzwięk szurania.
bajery multi touch, działają…ale trzeba się postarać by odpowiednio ułożyć dłoń, bo czasem to nie działa…można przypadkiem dotknąć innym palcem, czasem tak jakby w ogóle nie rozpoznawał, że się go dotyka.
Ogólnie jestem rozczarowany i pewnie będę go chciał sprzedać.

[...] USB/FW Tablet Wacom Bamboo Touch – tablet Bamboo w wersji bez piórka, czyli tylko dotykową. Testowałem wersję dotykowo-piórkową i multi-touch jakoś nie przypadł mi do gustu, ale może ktoś polubi. Adobe Photoshop Elements [...]

[...] tylko mnie irytuje nazewnictwo tych urządzeń? Mamy tablety, czyli urządzenia wskazujące służące do rysowania, i tablety, czyli minikomputerki z [...]

[...] – urządzenia wskazujące, z których korzystam, to albo tablet (w pracy i w domu), albo touchpad (w terenie). Przyznam jednak, że od dawna czekałem na coś [...]

[...] dobra to schodzi za chwilę. Można brać w ciemno, tablet jest doskonały. Recenzowałem zresztą mniejszego brata. Tablet piórkowy Wacom Bamboo Fun M – kreatywność w Twoim komputerze – iBOOD.com [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: