Sponsorem bloga w tym tygodniu jest Sklep HP
10:18

Calineczka na iPhone – betatest

CalineczkaDługo już czekamy na natywną aplikację Blipa dla iPhone. Wersja webowa jest ok, ale bez przesadnej rewelacji. Aplikacje są zaś już legendą – swego czasu powstawały trzy niezależne od siebie “iBlipy” (cóż za oryginalna nazwa!), potem pomysły jakoś padały, wstawały itd. No i teraz, po jakimś czasie ciszy, wróciło – znów na raz powstają ze trzy programy, przy czym wszystko jest o wiele bardziej namacalne, niż kiedykolwiek.

Od dłuższego już czasu mam możliwość testowania Calineczki – jednej z tych aplikacji. No to szybki test :)

W programie znajdziemy w zasadzie wszystko, co jest nam potrzebne do blipowania. No właśnie – blipowania, nie czytania Blipa. Jeśli chcecie zobaczyć, co pisali Wasi obserwowani w ciągu ostatnich paru godzin, to lepiej użyć wersji mobilnej, bo tu niestety nie ma archiwum :(

Samo wysyłanie statusów jest zaś wygodne i łatwiejsze, niż przez m.blip.pl. Mamy też “listę kontaktów”, która jak dla mnie jest w praktyce średnio przydatna. Brakuje niestety czegoś w rodzaju Sekretarki.

Mam też zastrzeżenia co do interfejsu. Nie wiem, może przesadzam, ale wydaje mi się, że brakuje przemyślenia projektu :) W zasadzie każda “podstrona” appki jest zrobiona w nieco innym “stylu”, a momentami wygląda wręcz jak strona z popsutym CSS (np. pojedyncze blipnięcie, z przesuniętą nieco w lewo nazwą użytkownika, “wzorkowym” tłem). Są też problemy z “performensem” – momentami, przy przełączaniu między różnymi opcjami, Calineczka po prostu “zamiera” na chwilę.

To beta, więc część rzeczy może być jeszcze poprawiona. Niestety, aplikacja do idealnych nie należy – de facto średnio stanowi konkurencję dla mobilnej wersji Blipa – oba sposoby korzystania mają swoje plusy.

Póki co – niezłe dla fanów Blipa, ale bez rewelacji – do Tweetie się nie umywa :) Nie zmienia to jednak faktu, że na “Blip na iPhone” czekamy już dość długo i świetnie, że wreszcie coś ruszyło.

(zdjęcia – materiały oficjalne)

17.08.2009


9 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

Gdzie można zapisać się do beta testów?

ciukes

Dziekuje Pawle za recenzje aplikacji. Dodam ze porownywanie m.blip.pl z Calineczka jest co nieco chybione.

Zewnetrzne aplikacje korzystaja z oficjalnego API udostepnionego przez tworcow blipa. Nie ma dostepu do archiwum i z tego co udalo mi sie ustalic, nigdy nie bedzie swobodnej mozliwosci wedrowania po archiwum blipa przy uzyciu API. Calineczka pokazuje do 50 wiadomosci z twojego kokpitu (konfiguracja w ustawieniach) co wystarcza zeby byc na biezaco.

Nigdy nie chcielismy byc iPhonowa kopia m.blip.pl. Celem aplikacji jest umozliwienie uzytkownikom blipowanie “tu i teraz”.

Paweł Opydo

@ciukes – niby taaaaak, ale jakby nie do końca :) Użytkownik potrzebuje czegoś jak najwygodniejszego – plusem m. jest np. archiwum, a nie jestem pewien, czy Calineczka daje aż tyle, żeby być lepszą :) To znaczy – ja, jako leń, nie wiem, czy chciałbym się przełączać między jednym a drugim…

@ciukes: porównywanie Calineczki do m.blip.pl IMHO jest dla mnie absolutnie jedyną możliwą metodą pisania o Waszym projekcie. Mnie, jako użytkownika końcowego zupełnie nie obchodzi czy macie czy nie macie dostępu do archiwum. Ważne, że JA nie mam w jednym a mam w drugim. Brutalne – pewnie tak, ale nie da się zaprzeczyć, że na dziś dzień mam dwie możliwości sensownego z zamyśle[1] blipowania i przy wyborze jednej z nich muszę zestawić obie. Tu się nie ma co obrażać tylko zaproponować mi coś, co mnie przyciągnie do projektu – jak np. wymieniona przez Pawła sekretarka czy jakieś ciekawe rozwiącanie tagów jak w niektórych klientach Twittera.

[1] – pomijam plomby robiące tylko jedną konkretną rzecz jak SMS/MMS czy eBlip

Wygląda na to, że Calineczka nie będzie na tym, na co liczyłem. Marzeniem byłby klient z interfejsem jak Tweetie, który jest, co tu dużo mówić, idealny.

Ale na czym mi najbardziej zależy? Wiadomo, wygodne CZYTANIE (archiwum obowiązkowo), śledzenie wiadomości prywatnych (sekretarka, po prostu) i blipowanie z możliwością dołączania zdjęć. Wszystko to w przyjemnie wyglądającym interfejsie, bo teraz prezentuje się to wszystko raczej słabo. :)

No ale, życzę powodzenia i czekam aż się pojawi w AppStore!

glock45

Wersja na androida potrafi czytac archiwum :p :p

Paweł Opydo

@glock45 – wersja na iPhone też ma, ale API tego nie udostępnia, więc Calineczka nie daje – czytaj dokładnie.

Ale popydo napisales ‘…tutaj nie ma archiwum’ w recenzji. W komentarzach tez ludzie narzekaja na jego brak. To jak jest ? Moze mi sie cos uwidzialo :) ? Czy w ostatnim poscie chodzilo Ci o archiwum z m.blip.pl na iphonowym safari ? Sam skrobie klienta na Androida I wiem sporo o API. Jest stronicowanie, jest pobieranie blipniec pozniejszych od wskazanego…. w czym jest problem w takim razie w zaimplemwntowaniu archiwum? Pozdrawiam. Dobrej nocy :)

[...] iPhone nadal nie ma aplikacji Blipowej, która byłaby super. Kiedyś wymieniałem wady Calineczki, iBlip, mimo fajnego wyglądu, działa póki co raczej topornie (czekamy na update), gdzieś tam na [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: