Calineczka na iPhone – betatest

CalineczkaDługo już czekamy na natywną aplikację Blipa dla iPhone. Wersja webowa jest ok, ale bez przesadnej rewelacji. Aplikacje są zaś już legendą – swego czasu powstawały trzy niezależne od siebie “iBlipy” (cóż za oryginalna nazwa!), potem pomysły jakoś padały, wstawały itd. No i teraz, po jakimś czasie ciszy, wróciło – znów na raz powstają ze trzy programy, przy czym wszystko jest o wiele bardziej namacalne, niż kiedykolwiek.

Od dłuższego już czasu mam możliwość testowania Calineczki – jednej z tych aplikacji. No to szybki test :)

W programie znajdziemy w zasadzie wszystko, co jest nam potrzebne do blipowania. No właśnie – blipowania, nie czytania Blipa. Jeśli chcecie zobaczyć, co pisali Wasi obserwowani w ciągu ostatnich paru godzin, to lepiej użyć wersji mobilnej, bo tu niestety nie ma archiwum :(

Samo wysyłanie statusów jest zaś wygodne i łatwiejsze, niż przez m.blip.pl. Mamy też “listę kontaktów”, która jak dla mnie jest w praktyce średnio przydatna. Brakuje niestety czegoś w rodzaju Sekretarki.

Mam też zastrzeżenia co do interfejsu. Nie wiem, może przesadzam, ale wydaje mi się, że brakuje przemyślenia projektu :) W zasadzie każda “podstrona” appki jest zrobiona w nieco innym “stylu”, a momentami wygląda wręcz jak strona z popsutym CSS (np. pojedyncze blipnięcie, z przesuniętą nieco w lewo nazwą użytkownika, “wzorkowym” tłem). Są też problemy z “performensem” – momentami, przy przełączaniu między różnymi opcjami, Calineczka po prostu “zamiera” na chwilę.

To beta, więc część rzeczy może być jeszcze poprawiona. Niestety, aplikacja do idealnych nie należy – de facto średnio stanowi konkurencję dla mobilnej wersji Blipa – oba sposoby korzystania mają swoje plusy.

Póki co – niezłe dla fanów Blipa, ale bez rewelacji – do Tweetie się nie umywa :) Nie zmienia to jednak faktu, że na “Blip na iPhone” czekamy już dość długo i świetnie, że wreszcie coś ruszyło.

(zdjęcia – materiały oficjalne)

17 sierpnia, 10:18

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook