Steve wrócił do Apple, ale czy Apple wróci do Steve’a?

Steve JobsJak pewnie czytaliście na różnych serwisach newsowo-apple’owych, Steve Jobs kilka tygodni temu wrócił do pracy w Apple. Bez wielkiego “bum”, bez nowego iPhone i bez iTabletu – ale wrócił. Jak dla mnie pojawia się jednak pytanie: czy firma “wróci” do Jobsa, czyli do swojego wizerunku z poprzednich lat?

Przeanalizujmy sytuację. Jeszcze rok temu Apple miało ze Stevem problem. Był prezesem, który jest totalnie utożsamiany z firmą, a do tego miewał kłopoty ze zdrowiem. Zresztą, pal licho zdrowie – po prostu się starzeje. W końcu będzie musiał odejść – i co WTEDY? Przecież Jobs=Apple, jak boli go głowa, to ceny akcji lecą w dół!

Potem słynny “urlop”. Taka delikatna poduszka powietrzna. Nikt nie powiedział, że Steve odchodzi na zawsze. Po prostu przez najbliższe pół roku nie będzie się pokazywał, ale będzie uczestniczył w najważniejszych projektach i w ogóle: cały czas jest szefem. Sześć miesięcy minęło… i co?

I nic. Apple nie upadło, wręcz przeciwnie, wyniki finansowe są świetne. Pokazano trochę nowego sprzętu a klienci… No cóż, przyzwyczaili się do firmy bez Jobsa. Jest może mniej magicznie, mniej sympatycznie – ale jest. Rodzi się więc pytanie: czy kierujący Apple zarząd będzie chciał wrócić na dawne tory i do dawnych problemów z serii “a co, jak Steve odejdzie”?

Jak na razie, wiele wskazuje na to, że… nie będzie chciał. Fani czekali na “mocny” powrót szefa, żeby chociaż pojawił się na sali WWDC – nie pojawił się. Gdzieś tam mignęła jakaś lakoniczna informacja prasowa – nawet bez zdjęcia, przedstawiającego, w jakim stanie jest Steve. Ma brodę, czy nie? Zmienił okulary? Przytył? Nikt nie wie. Dlaczego? Być może dlatego, że takie zdjęcie obiegłoby świat szybciej, niż kilka linijek tekstu.

Oczywiście, nie mam pojęcia, czy faktycznie taką strategię wizerunkową wobec Steve’a wybrało Apple, ale jest to dość logiczne – mimo, że smutne. Zobaczymy co przyniesie czas.

15 lipca, 13:21

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook