Czego ludzie nie rozumieją w kontach e-mail…

MailCałkiem niedawno odpaliliśmy nową pocztę (wyszedł świetny interfejs webowy, z zakładkami, drag&dropem itd. – polecam), więc czytając komentarze w Sieci naszły mnie “okołopocztowe” przemyślenia. Ogólnie – ludzie średnio się orientują w temacie, ale bardzo lubią się wypowiadać.

Z większości wypowiedzi można wyciągnąć taką uogólnioną opinię – usługi pocztowe portali są fajne, ale wysyłają spam i Gmail jest lepszy. No normalnie, siekiera się w kieszeni otwiera.

Zacznijmy może od Google. “Wielkie G” dużą firmą jest, więc serwery ma i utrzymanie tak wielkiej ilości kont to zupełnie inna sprawa, niż utrzymanie kont dla ogólnopolskiego portalu. Ogólnie – Gmail dla Google jest taką dodatkową platformą AdSense. Nie ma mailingów, ale obok każdego maila widzimy spory blok reklamowy. Jest to pewnie mniej inwazyjne, ale mówienie, że “na Gmailu nie ma reklam”, to ostre przegięcie.

Znacznie bardziej irytuje mnie ten “spam”. Dobra, rozumiem – reklamy mogą być irytujące. Może ich być za dużo, kumam. Mogą być źle oznaczone (chociaż akurat u nas każdy mailing jest bardzo widocznie oznaczony). Ale, u licha, nazywanie “spamem” czegoś, na co zgodziliśmy się w zamian, za darmową skrzynkę pocztową, to jakieś wariactwo. Ma to tyle samo sensu, co nazywanie płacenia za zakupy “kradzieżą”.

Każdy z nas (chyba) ma mózg, między innymi od tego, żeby sobie wybrać usługę. Interia, Onet, Gmail, Yahoo – do wyboru, do koloru. Jeżeli nie chcecie W OGÓLE mieć reklam, warto zainwestować parę złotych w konto płatne. Ale zakładanie konta pocztowego i akceptowanie reklam (a nawet zaznaczanie, jakie tematy mailingów nas interesują!), a potem narzekanie, że “bezczelny usługodawca wysyła mailingi”, zakrawa na głupotę.

Coś za coś. Gmail ustanowił wysokie standardy, ale ostatnio trochę się psuje (głównie przez to, że działa coraz wolniej), a do każdego maila dołącza sporo reklam (ale kontekstowych, nieinwazyjnych). Interia ma nowy, bardzo fajny i szybki interfejs, ale trzeba się przygotować na mailingi (za to dobrze oznaczone). o2.pl wrzuca masę słabo oznaczonych maili reklamowych, ale za to… No, oni na pewno też mają jakieś plusy ;)

Sorry, nie mogłem się powstrzymać ;) W każdym razie – wybierzcie to, co dla Was najlepsze, a potem korzystajcie. Wybranie jednej z dziesiątek możliwości tylko po to, żeby potem na swój wybór narzekać, to jakiś absurd…

P.S. Jeżeli przeczytałeś ten tekst, to z łaski swojej daruj sobie pisanie w komentarzu, jaki to jeden usługodawca jest lepszy/gorszy od drugiego, jak to nie lubisz spamu na poczcie albo jak blokujesz reklamy adblockiem. Jeśli masz ochotę napisać taki komentarz, to znaczy, że nie do końca zrozumiałeś przesłanie tego tekstu.

(foto)

7 lipca, 22:06

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook