13:17

Apple jednak nie chce być wyłącznie “premium”?

Apple

Pamiętacie jeszcze ostatnie anty-applowskie reklamy Microsoftu? Atakowały “jabłuszko” za to, że sprzedaje produkty “premium” – markowe, lepszej jakości, ale i droższe. Po ostatniej konferencji WWDC mam wrażenie, że firma chce jednak zagarnąć kawałek mniej zamożnego rynku użytkowników.

Po pierwsze – widać to według podziału MacBooków. Do tej pory mieliśmy MacBooka, jako mały laptop domowy, a do tego MacBooki Pro, jako większe, szybsze i ogólnie: do pracy. Po WWDC okazuje się, że mamy MacBooka, jako (znów) plastikowy, tańszy komputer, a do tego MacBooki Pro – komputery premium. A iPhone? No cóż – tu prosta sprawa: iPhone 3G za 99 dolców. Taniocha.

Zwróćmy jednak uwagę na to, czym był i jest MacBook. Jeszcze pół roku temu MacBookiem nazywaliśmy biały, plastikowy laptop. Potem został zastąpiony nowym, aluminiowym modelem, który stał się jego następcą. A teraz… znów “mydelniczka” wróciła do łask – z wymienionymi bebechami, ale z wyjątkowo przyjazną ceną.

Mam trochę wrażenie, że Apple, sprzedając iPhone na całym świecie, zauważyło, że powoli pozbywa się łatki drogiej firmy “nie dla każego”. Wygląda na to, że strategicznie nadal chcą rozwijać się w tym kierunku, tworząc specjalną “kategorię” tańszych produktów (zaliczyłbym do nich też białego iMaca, który przez pewien czas był w ofercie dla szkolnictwa). Dobrze to, czy źle? Szczerze: nie mam pojęcia.


10.06.2009

6 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

Obniżka mocniejszego Air’a o, bagatela, $700 to też niezłe osiągniecie jak na Apple ;-)

A ta biała mydelniczka to ich najlepszy produkt ostatnich lat, pomimo nawet wad i delikatności obudowy ;)

[...] i skierowane w zupełnie inną stronę MacBooki? Brzmi niewiarygodnie? Może i tak ale przecież nie tylko ja dostrzegam taką możliwość. Sami przyznacie że to ciekawe, prawda? Napisany przez BS. Opublikowany o godzinie 14:19. W [...]

Paweł Opydo

Powiedziałbym, że w “swoich czasach” :) Obecnie mam apetyt na nowego, 13″ Pro – ale nie zanosi się, żebym wymieniał MBA w najbliższym czasie.

MacBook (ten biały) i tak jest drogi, jak na jego możliwości. Tak więc myślę, że nadal będzie na nim łatka “premium”. I ludzie nadal będą narzekać, że drogi, że słaby, że z plastiku, że się brudzi… Niewiele słabszego (GMAX3100 a nie GF) Dell’a Inspiron’a 13 można mieć w USA za $749, podczas gdy Mac kosztuje $999.
Tym bardziej ludzie w Polsce nadal będą narzekać, bo tutaj sprzęt Apple jest znacznie droższy…

[...] drugie, Apple powolutku zasiedla niszę tanich produktów. Najpierw iPod Touch, który stał się odpowiednikiem “niedrogiego netbooka” [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: