
Za pomocą kilku stron “Przekroju”, nożyczek, kleju w sztyfcie i suchej ściereczki, zrobiłem sobie jedyny w swoim rodzaju GelaSkin.
Jeżeli ktoś chciałby zrobić sobie coś podobnego, to krótki tutorial :) Czego potrzebujemy?
- Jakieś gazety z fajnymi rysunkami i cienkim papierem – znaczy większość gazet, oprócz jakichś wyjątkowo drogich, gdzie dają porządny papier ;) Nie mowa o dziennikach – te kleją się ok, ale papier brzydko wygląda po nalepieniu – jest zbyt cienki i słabej jakości.
- Nożyczki.
- Klej w sztyfcie (koniecznie!), bezbarwny, zmywalny. Taki twardy, który się nie “krystalizuje” jak ten w tubce. Przy kleju w tubce zwyczajnie może odlecieć po wyschnięciu. Koniecznie nietoksyczny!!!
- Suszarka do włosów.
- Sucha ściereczka, sztuk dwie.
- Mokra ściereczka, też sztuk dwie ;)
- Płyn do mycia naczyń.
Instrukcja tworzenia :)
- Najpierw czyszczenie laptopa. Bierzemy wilgotną ściereczkę #1 i lejemy na nią kropelkę płynu. Myjemy dokładnie klapę laptopa – płyn odtłuszcza itd. Potem dokładnie robimy to samo mokrą ściereczką #2 – żeby dokładnie zmyć płyn. Na końcu traktujemy całość suchą ściereczką do czysta – i wszystkie użyte dotąd materiały rzucamy gdzieś w kąt, nie przydadzą się więcej ;)
- Z magazynów wycinamy wybrane zdjęcia. Tu uwaga – starajcie się dobrać w miarę proste kształty, bez “wystających” elementów. U mnie największy problem był z przyklejeniem tej “gwiazdki” z napisem “nowość” – gdybym wiedział wcześniej, że jej ramiona sprawią problem, w ogóle bym ją olał.
- Teraz trzeba wszystko rozplanować. Na razie bez kleju ;) Widać, że niektóre rzeczy są wyżej, a inne niżej, więc musimy wszystko podzielić na “warstwy”, według kolejności naklejania.
- Kiedy już wiemy co, gdzie i w jakiej kolejności chcemy lepić – bierzemy w łapkę klej. Dokładnie smarujemy spód “nalepek”, tak, żeby nie popaćkać góry. Starajcie się przede wszystkim na krawędziach – od zewnętrznej strony nie powinien zostać żaden fragment bez kleju. Smarujcie cienką warstwą, inaczej zostaną brzydkie pogrubienia. Róbcie to dokładnie – ja popełniłem błąd nie starając się w środkowej części, więc po wyschnięciu zostały mi bąbelki powietrza gdzieniegdzie…
- Po kolei smarujemy i walimy nalepy ;) Naklejać polecam tak: najpierw delikatnie położyć w wybranym miejscu, potem owinąć dłoń w suchą szmatkę, nacisnąć na środku a potem wygładzać ku krawędziom. Dzięki temu upewniamy się, że po środku nie zostaną żadne bąble powietrza. Aha, pisałem, żeby cienko smarować – jeżeli tego nie zrobiliście, to teraz prawdopodobnie przy dojechaniu przyciśniętą ścierą do krawędzi wyciśniecie spod niej trochę kleju – spoko, wystarczy delikatnie go wytrzeć.
- A, jeszcze jabłuszko. Jeżeli wiemy, która naklejka ma się na nim znaleźć, wystarczy zgasić światło, przyłożyć ją w odpowiednie miejsce i długopisem obrysować owoc – a potem wyciąć. Żeby laptop po zamknięciu nie zasnął (wtedy logo gaśnie) możecie użyć np. tego programu.
- Kiedy już wszystko jest naklejone, zostawcie całość w spokoju na jakieś 20 minut. Po tym czasie klej mniej-więcej wyschnie i wsiąknie w cienki papier. Bierzemy więc suszarę i dokładnie dmuchamy jak leci ;) Klej dodatkowo wyschnie i będzie trzymał jeszcze mocniej.
- Jeżeli po jakimś czasie ozdoby Wam się znudzą – wystarczy mokra szmatka i parę minut roboty, żeby je zmyć.
Galeria poniżej :) iPhone nie jest wliczony do zestawu.


31 maja, 11:48





