
…robią się coraz głupsze. Na MyApple czytamy między innymi, że:
- “dostępne wersje 16GB i 32GB” – a to ci niespodziewana informacja…
- “możliwość przesyłania zdjęć i wideo poprzez wiadomości MMS” – ooo, a to świeżutki news! Hmm, zaraz – czy to nie będzie działać w iPhone OS 3.0 i nie zostało aby potwierdzone wiele tygodni temu?
- “brak metalowej „ramki” wokół urządzenia” – poprzednie też nie miały. To jest plastik. Jak coś jest srebrne, to nie oznacza od razu, że to metal. Ach, te “sprawdzone źródła”…
- “podświetlane logo Apple z tyłu obudowy” – nie potrafię tego skomentować w cenzuralny sposób :D
- “gumowa tylna obudowa” – od razu czekoladowa.
- “wysmukły design” – że jak? Że co? Że niby jaki?
- “rewolucyjne połączenie kamery, GPS, kompasu i Google Maps do identyfikacji zdjęć” – oh yeah!
Sam bym wymyślił równie “prawdopodobne” informacje. Nawet bardziej prawdopodobne – a potem, jakbym trafił, mógłbym mówić, że “wiedziałem” (a nie “zgadłem”). No bo tak: pamięci 16 i 32GB – znajdźcie mi dysk fleszowy z większą pojemnością? Nie znam się, ale to chyba maksimum z tych standardowych. Tyle ma iPod Touch i na 90% takie będą nowe iPhone. Ten ostatni punkt z kompasem – ktoś wymyślił plotkę, że będzie kompas, więc teraz trzeba wymyślić, po co on komu. A no tak – “rewolucyjne” połączenie kompasu, GPS, map (i jeszcze akcelerometru) – to jest to!
Ja chcę, żeby już pokazali tego nowego iPhone. Wtedy może serwisy przestaną nas zasypywać milionem idiotycznych plotek…
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



