Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
O autorze
Ding.pl
10:55

MacHeistowo: LittleSnapper

LittleSnapperPierwszy paragraf tego tekstu (bieżący znaczy) mogą spokojnie ominąć osoby, które wiedzą, co to jest MacHeist ;) Dla reszty szybkie wyjaśnienie: to taka doroczna akcja dla użytkowników maków, składająca się z dwóch części. Pierwsza to rozwiązywanie różnych zagadek, zbieranie tropów na specjalnie przygotowanych stronach, za co otrzymujemy darmowe licencje na programy ;)

To po prostu robienie szumu przed drugą częścią, kiedy sprzedawane są paczki z oprogramowaniem. Przykładowo, programy warte 620$ są są obecnie sprzedawane za niecałe 40$ – ale to nie wszystko: jeżeli paczki kupi odpowiednia liczba ludzi, to będą odblokowywane kolejne licencje, tak, że jeżeli “klienci” osiągną maksymalny limit, otrzymają w sumie programy za 950$. Do tego można zdobyć dodatkowe prezenty, jeżeli nasi znajomi kupią paczkę klikając w nasz link polecający itd. – szczegóły na stronie.

Ok, skoro ten przydługi wstęp mamy za sobą, to przejdę do meritum :) Jako, że swoją paczuszkę aplikacji już mam, to przy okazji ich testowania opiszę dla Was te najfajniejsze. Zaczynam od LittleSnapper.

Z czym to się je? Jak nietrudno zauważyć, program ma ikonę podobną do iPhoto – to wiele sugeruje :) LS jest aplikacją do zarządzania… screenshotami. Ułatwia on ich wykonywanie (wprowadza dodatkowe skróty klawiaturowe, umożliwia screenowanie całych stron www), edycję i katalogowanie.

Zapisany obrazek możemy nieco poprawić – przyciąć, zaznaczyć na nim tylko określony obszar (reszta się zaciemnia), robić wszelkiego rodzaju kółeczka, strzałki i tak dalej. Możemy też tagować pliki – dzięki temu np. wyszukanie tylko designów w ciemnych barwach nie powinno stanowić problemu.

Osobiście rozszerzyłem nieco sferę funkcjonowania aplikacji, dodając do niej także zdjęcia stockowe, reklamy prasowe, fotografie używane w pracy i tego typu rzeczy, które nie bardzo pasują do prywatnych galerii w iPhoto. Sprawuje się to świetnie i – szczerze mówiąc – zakochałem się w LittleSnapperze :) Lubię mieć wszystko uporządkowane, a ten program nadaje się do tego świetnie.

Jedyną rzecz, którą polecam Wam poprawić, to przeniesienie sobie biblioteki programu. Tworzy on coś podobnego jak biblioteka iPhoto w naszym katalogu Obrazki, ale wsadza to gdzieś w Biblioteki/Application Support/… Wygodniej to sobie przerzucić w jakieś sensowne miejsce na dysku :) Ale oprócz tego – cud, miód i orzeszki ziemne.

LittleSnapper


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.