To pytanie rzucone w przestrzeń, bo… nie wiem ;) Ale – moim zdaniem – nie ma modelu biznesowego, na który łatwo wpaść. Oczywiście, trudno przewidzieć, co mają w głowie twórcy systemów mikroblogowych – być może planują jakąś rewolucję. Ostatnie doniesienia mówią wprawdzie o niezbyt ciekawych pomysłach wprowadzania płatnych kont, kont firmowych i tego typu rzeczy, ale może to zmyła :P Twittera podobno chce kupić Google – a oni mają model biznesowy raczej alternatywny, niż większość graczy w internecie.
Problem jest taki, że aktywni użytkownicy tych serwisów często korzystają z nich w ogóle nie wchodząc na stronę. Gdyby to przenieść na nasze rodzime pole, to reklama na stronach Blipa byłaby mało efektywna – osobiście zaglądam na nie tylko wtedy, jeśli ktoś podlinkuje do czyjegoś blipnięcia. Niby zdarza się to często, ale nie na tyle często, żeby stanowiło główne źródło zarobków serwisu. Nie wiem jak inni, ale podejrzewam, że dużych różnic nie ma.
Inna sprawa, że nowe kategorie usług w Sieci wymuszają tworzenie nowych sposobów na ich utrzymanie. Dzielenie się zyskami z osobami generującymi treść w serwisach społecznościowych? Czemu nie. Reklama, którą odbiorca może ocenić? Na Facebooku to działa. Co dalej? Się zobaczy – jakbym miał w głowie jakiś świetny model biznesowy, to… nie podzieliłbym się nim z Wami ;)
P.S. Kusi mnie, żeby w tym miejscu napisać o AdTaily, ale szczerze mówiąc nie wiem, czy mogę :)
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



