Nie korzystam prawie z Gadu-gadu. Większość znajomych ma jabbera, chociażby pod postacią Google Talk, albo AIM (iChat). Moje korzystanie z protokołu GG sprowadza się do tego, że włączam klienta raz na parę dni, odbieram wiadomości, odpisuję na najważniejsze mailem (a takie rzadko się zdarzają), i zamykam klienta. Mimo to zauważyłem wzrost ilości spamu przychodzącego tą drogą.
Pewnie dlatego, że znajomi przyzwyczaili się, że pisanie do mnie na “gadulca” mija się z celem, nie dostaję praktycznie żadnych normalnych wiadomości ;) Nie oznacza to bynajmniej, że nie dostaję nic – wejście na GG łączy się u mnie z przyjściem przynajmniej paru spamów.
Spam na GG jest dziwny. Nie ma filtru antyspamowego, dostajemy więc tajemniczą wiadomość z obcego numeru, która bardzo stara się udawać, że jest wysłana przez jakiegoś znajomego. Z reguły zaczyna się jakimś “cześć, to ja, Anka” (najpopularniejsze imię w Polsce ;)), a potem pospiesznego “zajrzyj tutaj, fajna sprawa” i linka. Czasem udawanie, że nie jest się reklamą, jest bardziej prostolinijne: pierwsze słowa to “to nie jest reklama!” ;)
W każdym razie – o Gadu-gadu można powiedzieć już chyba wszystko :) Że reklam dużo, że działa źle, a teraz jeszcze, że spam przychodzi. I jest go podobno coraz więcej i więcej, nawet ponoć prokuratura się tym zainteresowała. Ojoj.
Niezależnie od faktycznej skali problemu, GG ostatnio dostaje po kostkach. A to nowa wersja słaba, a to opłaty za wersję na iPhone są “be”, a to są technicznie lata świetlne za konkurencją… Ciekawe, jak firma sobie z tym wszystkim poradzi :)





